cholesterol · Jerzy Zięba · mit cholesterolowy · Ukryte terapie · zdrowie

„Ukryte terapie – czego Ci lekarz nie powie” – Jerzy Zięba

Już dawno słyszałam o Jerzym Ziębie, autorze książki „Ukryte terapie – czego ci lekarz nie powie” (często powoływano się na jego autorytet w grupach, których jestem członkiem: „30-dniowe wyzwanie – schudnij i popraw stan swojego zdrowia” i „Czystożercy” na facebooku) i z ręką na sercu muszę się przyznać, że dopiero dzisiaj zaczęłam oglądać wywiady z nim na youtube. Poważnie też myślę o zakupie książki. Sobie i/lub rodzinie w prezencie. Wstyd, że dopiero teraz, ale lepiej późno niż później czy jeszcze gorzej wcale.

Ukryte terapie zaczęłam „studiować” od części na temat cukru (Ukryte terapie, cz. 5) – koleżanka z pracy mi poleciła bo spodobał jej się ten odcinek. Ona raczej nie interesuje się takimi sprawami („póki nic mi nie dolega to będę jeść wszystko”) więc skoro ją wciągnęło (a poleciła jej to klientka banku, w którym razem pracujemy) to stwierdziłam, że ja też w końcu muszę to przerobić. Wciągnęło również i mnie oraz zaintrygowało to, co Jerzy Zięba ma do powiedzenia i jak przystępnie o tym mówi oraz oczywiście poraził mnie ogrom jego wiedzy i po piątej części cofnęłam się do części pierwszej i już po kolei będę oglądała i przyswajała tę wiedzę. Pomyślałam, że udostępnię w tym poście linki do poszczególnych części Ukrytych terapii wraz z krótkim opisem, co zawierają. Będzie łatwiej trafić do odcinka, którego tematyka szczególnie kogoś interesuje, a dla mnie to będzie taki zbiór i archiwum obejrzanych filmów, do których będę mogła w każdej chwili wrócić.

Naprawdę trudno uwierzyć jak to możliwe, że medycyna (środowisko medyczne, medycyna akademicka) wciska ludziom takie herezje (zwłaszcza tę o cholesterolu ale nie tylko) i ucisza lekarzy, którzy głośno mówią o tym, że to mity (np. zwolnienie z Harvardu naukowca, który przeprowadzał badania nad związkiem miażdżycy z homocysteiną i – uwaga! – brakiem jej związku z cholesterolem – wzmianka o tym pojawiła się w drugiej części Ukrytych terapii).

Jak to jest, że lekarz ortopeda zaleca pacjentowi zagrożonemu osteoporozą suplementację wapniem (a jakże, najlepiej z mleka! – uwaga, sarkazm), i witaminę D3 mając gdzieś to, żeby przepisać mu też witaminę K2, która przetransportuje ten wapń (który się wchłonął dzięki witaminie D3) do kości (w tym zębów), a przy tym nie przyczyni się do powstawania zwapnień w żyłach i blaszki miażdżycowej? Podnosi się ciśnienie, a nóż w kieszeni się otwiera jak się słyszy takie herezje wygłaszane z ust profesorów nauk medycznych – tak zwanych „autorytetów”…

Problem w tym, że z medycyny uczyniono biznes i o ile osiągnięcia w tej dziedzinie nauki są olbrzymie (zwłaszcza w nagłych zagrożeniach życia, w chirurgii, medycynie ratunkowej), o tyle w chorobach przewlekłych medycyna sobie nie radzi albo nie chce sobie radzić, zajmuje się tylko leczeniem objawowym (w tych schorzeniach „leczy się” tylko symptomy lub raczej łagodzi się ich skutki. Nie mamy odpowiedzi na to jak wyleczyć np. stwardnienie rozsiane, cukrzycę, toczeń, mukowiscydozę, sklerodermię, przewlekłe zapalenie tarczycy (choroba Hashimoto), wrzodziejące zapalenie jelita grubego, astmę, chorobę Leśniowskiego-Crohna, chorobę Buergera, czy chociażby reumatoidalne zapalenie stawów, osteoporozę czy nowotwory itd…) Bo nie chodzi o to, żeby pacjenta wyleczyć ale żeby go leczyć bez końca. Medycyna skoncentrowała się na zarabianiu na tym, że człowiek jest chory, a nie na tym, aby utrzymać człowieka przy zdrowiu.

1440859647_c7x1sn_600Ukryte terapie, cz. 1, a w niej:

„Szlachetne zdrowie
Nikt się nie dowie
ile kosztujesz
aż się zepsujesz”

  • układ odpornościowy (enzymy metalozależne/ metale ciężkie/ zatrucie/ witaminy i minerały)
  • mit cholesterolowy, książka Cholesterol – naukowe kłamstwo
  • teoria spiskowa? może i nie, ale trudno pozbyć się wrażenia, że coś się przed nami ukrywa
  • grupa młodych, myślących lekarzy, absolwenci akademii medycznych (którzy widzą niedoskonałości systemu, w którym się wykształcili) na szkoleniach u Jerzego Zięby – bardzo miłe dla niego ale z drugiej strony wskazuje to na to, że coś z systemem nauczania lekarzy jest jednak nie tak jak być powinno
    • obecny system kształcenia młodych medyków poszedł bardzo daleko i głęboko w świat na poziomie molekularnym, zupełnie zapomniano o tym, że człowiek stanowi całość
    • głęboko podzielone specjalizacje, zajmujące się jednym organem, a przecież organizm człowieka nie jest grupą nie połączonych klocków, z których się składa, a to jest połączone i tego właśnie się nie uczy (ortopedę nie obchodzi serce, a kardiologa kości, leczy pacjenta tylko na to, z czym do niego przychodzi wyrządzając mu krzywdę)
    • tragiczny poziom dietetyki w Polsce, brak wiedzy na temat znaczenia ziół, brak zainteresowania medycyną komplementarną (holistyczną?) – żeby nie użyć słowa alternatywną. 100 czy 1000 lat temu nie było takiej techniki jak dzisiaj, a jednak leczono – my teraz zapominamy o tych metodach leczenia, dzisiejsza medycyna nie patrzy na to, co stosowano od tysięcy lat; zaczęto nagle stosować coś innego (coś, co jest syntetycznie tworzone) i o tym, co było przez tysiące lat stosowane, mówi się „alternatywne”, a przecież to medycyna akademicka jest alternatywą dla tego, co było stosowane od tysięcy lat – coś się komuś pomieszało
    • pomysł stworzenia wspólnej platformy wymiany informacji (w Polsce) lekarzy i naturo- (i nie tylko) terapeutów, która dążyłaby do leczenia i wyleczenia człowieka (konferencje itp.)
    • medycyna komplementarna w podziemiu
    • frustracja lekarzy: „mamy pacjenta, któremu wiemy, jak można pomóc ale nie możemy mu pomóc bo możemy stracić prawo do wykonywania zawodu – pacjent umiera zgodnie z procedurami
  • homeopatia
    • sam fakt, że nie rozumiemy działania czegoś, nie znaczy, że to coś nie działa
    • mechanizm działania nie jest do końca poznany
    • nie ma żadnych punktów wspólnych z medycyną akademicką
    • znany homeopata z USA był zszokowany tym co dzieje się w Polsce dlatego, że stworzono u nas coś, co nazwano „homeopatią kliniczną” – nie istnieje bowiem coś takiego – homeopatia jest jedna. Natomiast w Polsce stworzyła się enklawa lekarzy, którzy dążą do tego, żeby homeopatię mogli stosować tylko oni – jak się to ma więc do tego, że „w tej homeopatii nic nie ma”?
    • homeopatia jest w tej chwili bardzo niezrozumiała przez lekarzy – nie ma ona bowiem nic wspólnego z fizyką newtonowską, której lekarz uczy się na studiach, natomiast da się to wytłumaczyć na podstawie zasad fizyki kwantowej, co nie ma nic wspólnego z tym, o czym przeciętny lekarz uczy się na studiach
  • choroby przewlekłe zwane przez medycynę współczesną nieuleczalnymi, co w wielu przypadkach nie jest prawdą bo „nie ma chorób nieuleczalnych – nie wiadomo tylko jak je leczyć”

Ukryte terapie, cz. 2, a w niej:

  • Istnieje tylko jeden cholesterol – całkowity. Jest transportowany przez dwie różne molekuły białkowe (ciężarówki, wehikuły, kapsuły):
    • „kapsuła” LDL niskiej gęstości, w której cholesterol jest transportowany z wątroby „na obiekt” (tkanki),
    • HDL transportuje cholesterol do wątroby – w żadnej z tych nazw (LDL, HDL) nie ma słowa o znaczeniu „cholesterol”
  • Cholesterol nie jest przyczyną miażdżycy
    • cholesterol leczy!
    • Ale jak to?!
      • Tętnica jest wyłożona błonką wyściełającą wnętrze tętnicy. Zmiany zapalne zachodzą wewnątrz ściany tętnicy. Jeśli mamy stan zapalny w organizmie, towarzyszy mu podwyższony cholesterol. Trzeba znaleźć przyczynę zapalenia a nie sztucznie obniżać poziom cholesterolu (czyli objaw zapalenia)
    • cholesterol jest mięciutki – nie jest w stanie zablokować żył
  • Z czego składa się blaszka cholesterolowa?
    • blaszka miażdżycowa jest twarda
    • składa się z różnych substancji, jedną z nich jest wapń
    • blaszka miażdżycowa rośnie, powstają skrzepy blokujące prześwit w tętnicy co jest przyczyną zawałów
    • w 1994 roku niemieccy naukowcy opublikowali w „magazynie branżowym” Lancet skład blaszki miażdżycowej – nie ma w niej tłuszczów zwierzęcych (ani śladu), a cholesterol pochodzenia roślinnego czyli z olejów roślinnych, szczególnie z frakcji uszkodzonego omega 6
  • homocysteina – zespół białkowy, który doprowadza do mikrouszkodzeń błonki wyścielającej tętnice
    •  Wysoki poziom homocysteiny jest 40-krotnie wyższym ryzykiem powstania miażdżycy niż poziom cholesterolu…
      • … ale kto bada poziom homocysteiny?!
    • poziom homocysteiny można bardzo łatwo (naturalnie) obniżyć (jeść dużo żółtek), a stosuje się…
  • … leki z grupy statyn…
    • … które obniżają poziom cholesterolu ale niczego więcej nie robią
    • statystycznie rzecz biorąc ilość osób, które umierają na zawał z wysokim poziomem cholesterolu jest prawie taka sama jak ilość osób z niskim poziomem cholesterolu – to dlaczego umierają ci z niskim poziomem cholesterolu choć „nie powinni”? Po co więc obniżać poziom cholesterolu? On jest bardzo potrzebny.
    • Jeśli obniżymy cholesterol w sposób sztuczny (a potrafimy to zrobić) to narobimy problemów naszemu organizmowi – i to się dzieje (pacjenci się skarżą: boli mnie noga, bolą mnie mięśnie, źle się czuję)
  • koenzym Q10 – jest substancją niezwykle potrzebną, żeby komórka mogła wytworzyć energię, a największe na nią zapotrzebowanie jest w sercu, mięśniu najbardziej aktywnym
    • obniżamy poziom cholesterolu jednocześnie niszcząc koenzym Q10 w mięśniu, który najbardziej go potrzebuje  = osłabiamy mięsień sercowy
  • skąd wzięła się granica cholesterolu = 200?
    • z sufitu: w przypadku cholesterolu granica ta została ustalona na podstawie żadnych badań
    • ustaliło ją trzech facetów w korytarzu na konferencji w 1974 roku; jeden z tych lekarzy oburzał się „Jak możemy zrobić 200 skoro prawidłowy/ fizjologiczny poziom cholesterolu to 250-260?”
    • następnego dnia 16 milionów Amerykanów „chorych na cholesterol”
    • rynek statyn dla pacjentów z cholesterolem powyżej 200 się nasycił? Zwiększmy grupę docelową i obniżmy normę do 190, a co nam tam? (ostatnio koleżanka ze wspomnianej wyżej grupy „Czystożercy” napisała, że na jej wyniku badania cholesterolu pojawiła się norma 180!)
    • zalecono nawet dentystom przepisywanie statyn jako „środek przeciwzapalny”!
  • żółtka
    • przesiewowe badanie tomograficzne Jerzego Zięby
      • zdziwiony lekarz: „jak ja znajdę faceta w Pana wieku, to ja zawsze znajdę blaszkę miażdżycową a u Pana jest wszystko czyste jak w gwizdku. Co pan ze sobą robi?”
      • Jerzy Zięba: „jem inaczej niż zalecacie”
    • jak się dowiedział ile tych żółtek pochłaniam, prawie spadł z krzesła. To jednak działa.
    • dr Kwaśniewski – autor diety optymalnej, którego zniszczono w Polsce – stwierdził, że jedząc dużo żółtek normuje się poziom cholesterolu i trójglicerydów
  • obniżanie cholesterolu u starszych kobiet jest błędem w sztuce lekarskiej (zaburzenia pamięci, problemy z mięśniami)
  • 1967 – praca naukowa X (nie zrozumiałam nazwiska ze słyszenia) odkrywcy zjawiska miażdżycy, która tworzy się przez wysoki poziom homocysteiny, po której wyrzucono go z Harvardu i wprowadzono totalny zakaz prowadzenia w USA badań naukowych nad homocysteiną przez 10 lat
  • wracając do żółtek: lecytyna w nich zawarta jest substancja, z której organizm tworzy cholinę, która bardzo dobrze wpływa na funkcjonowanie mózgu, stabilizuje gospodarkę lipidową, w żółtku masz wit. B12, B6, kwas foliowy, które są potrzebne do tego, aby nie powstawały wysokie poziomy homocysteiny – tu jest klucz – jeśli spożywasz dużo żółtek, nie ma biochemicznej możliwości, żeby osiągnąć wysoki poziom homocysteiny
  • choroba wieńcowa – łatwa do uniknięcia ale nie przez obniżanie cholesterolu
    • brak korelacji między poziomem cholesterolu a chorobą wieńcową
  • Co ma miażdżyca do osteoporozy?
    • obniżamy poziom cholesterolu, dlaczego nie obniżamy poziomu wapnia?
    • skąd się bierze w blaszce wapń?
    • struktura blaszki miażdżycowej: kość ze szpikiem!
  • wit. K2
    • do jednego worka „Wit. K” wrzuca się wit. K1 (odpowiedzialną za krzepliwość krwi)  i wit. K2 (która ma niewielki wpływ na krzepliwość krwi)
    • wit. K2 ma ogromny wpływ na cały nasz organizm (nie uczy się tego, nie mówi się o tym studentom medycyny)
      • wit. K2 powoduje powstawanie pewnych kompleksów białkowych, które na drodze gama-karboksylacji uaktywniają pewną substancję w organizmie, „która jest ale sobie śpi” (jest w stanie uśpienia) dlatego jak ją „obudzi” wit. K2, ona zaczyna działać, a działanie to polega na tym, że uwrażliwia komórki człowieka na insulinę. To się dzieje w kościach…
      • czyli kości stanowią część układu endokrynologicznego – bardzo ważna rzecz dla chorych na cukrzycę
        • a który chory dostał zalecenie aby brać wit. K2?! Żaden!
    • wit. K2 powoduje powstawanie kompleksów białkowych łączących się z wapniem w tętnicy lub w zastawkach (zwapnienie zastawek jest częstym problemem) i potrafi ten wapń odprowadzić z tkanek miękkich (tętnic, zastawek, wątroby) do kości, zębów, czyli tam, gdzie trzeba, a nie tam, gdzie wapniowi wygodnie się osadzić.
  • osteoporoza
    • zalecenia dotyczące zapobieganiu osteoporozie są zaleceniami strasznie szkodliwymi dla zdrowia człowieka!
    • same herezje!
      •  przykład: radio, program trzeci, audycja o „zapobieganiu” osteoporozie, dyskusja prof. n. med. (ortopeda) i dietetyczki i obie: „Polacy mają za mało wapnia i najsłabsze kości”, „więcej wapnia, więcej serów, więcej mleka” (to jest tragiczna porada!) „proszę się suplementować preparatami wapnia i brać wit. D” – to zalecenia od takich „autorytetów”
        • mleko – w społeczeństwach, w których młodzież piła dużo mleka, gdy doszła do „wieku osteoporotycznego” miała bardzo dużo osteoporozy

not your mom not your milk

  • wit. D szczególnie sprzyja wchłanianiu wapnia, który przyswajamy z jedzenia (i suplementów) osiada na narządach miękkich,
    • nie zabezpieczy przed osteoporozą a spowoduje problemy zdrowotne i doprowadzi do zawałów
    • w związku z tym jak to jest? dlaczego tak się dzieje? jeśli teraz słyszysz z ust tzw. autorytetów „no, brać wit. D bo ona zabezpiecza przed osteoporozą” – nieprawda! bo ona nie zabezpieczy przed osteoporozą a stworzy ogromne problemy i doprowadzi do zawałów – to są porady medyczne w tej chwili nam serwowane
    • dlaczego ta osteoporoza jest tak skorelowana z chorobą wieńcową serca?
      • wit. D3 – szczególnie gdy ją suplementujemy – rzeczywiście sprzyja wchłanianiu wapnia, ale wapń, który został wchłonięty nie wie co ma ze sobą zrobić i osiada tam gdzie mu najłatwiej: na tkankach miękkich, a więc na tętnicy, na narządach miękkich (wątrobie, śledzionie) i powoduje zwapnienie tych narządów – żeby do tego nie doszło, musi być wit. K2.
    • jeśli ktoś miał bypass lub stent, przepisuje mu się substancję na rozrzedzenie krwi, która działa poprzez hamowanie działania wit. K1, ale też wit. K2 (rozrzedza krew, ale wit. K2 nie działa)
      • istnieje bardzo duża korelacja między ilością pacjentów chirurgicznych, którzy byli operowani na serce i dostają miażdżycy
      • a byli operowani ponieważ mieli blaszkę miażdżycową (pojawiła się blaszka miażdżycowa, w której było za dużo wapnia), a teraz stosujemy po operacji coś, co powoduje, że wapń z powrotem będzie się osadzał i blokował stenty/bypassy bo nie zwraca się uwagi na potrzebę suplementacji wit. K2
  • kardiologa nie obchodzą kości, a ortopedy serce

„Ukryte terapie, cz. 3”, a w niej:

Nowotwory

  • pandemia
    • według najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w ciągu najbliższych 20 lat ilość zachorowań na choroby nowotworowe w stosunku do tego co teraz mamy wzrośnie o 60% – tsunami nowotworowe
    • witamina D3 ma silne działanie przeciwnowotworowe
      • jeśli utrzymać jej poziom na poziomie 50 ng/ml, ryzyko na zachorowanie na nowotwór jest 50-80% niższe
  • witamina D3 a słońce
  • kontrowersje wokół promieni UV (fakt: UVB sprzyja wytwarzaniu wit. D3 na skórze)
  • najzdrowsze światło słoneczne jest… w samo południe!
  • solarium – jeśli wiesz co robisz, to samo zdrowie!

CIĄG DALSZY NASTĄPI 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s