eat clean · paleo

Orgazm kulinarny #3 – Paleo Chlebek z nasion i orzechów

Przepis na chlebek znalazłam w książce pod tytułem „Dieta Paleo” autorstwa Pete’a Evansa. Zaopatrzyłam się w nią w tym miesiącu na początku „wyzwania minus 23 kg” #projektMinus23kg) i wertując po kolei strony z przepisami i oglądając zdjęcia potraw oraz analizując pod względem skali trudności i dostępności składników, moją uwagę przykuło zdjęcie tego chlebka (pomyślałam: „w końcu legalna „baza” pod pastę awokado-jajeczną!” … na którą znajdziesz przepis tutaj).

DSC_0122
Paleo – chlebek z drugiego wypieku (z nasionkami z wierzchu)
DSC_0049
niebo w gębie 🙂
DSC_0047
dobry jako ciasto (typu keks) do kawki 🙂

CHLEB Z NASION I ORZECHÓW

Składniki:

  • 4 łyżki uaktywnionych i posiekanych nasion słonecznika
  • 4 łyżki uaktywnionych i posiekanych pestek dyni
  • 2 łyżki nasion chia

(UWAGA: trzeba będzie odsypać 3 łyżki mieszanki powyższych składników do posypania chleba przed włożeniem do piekarnika) – nie zapomnijcie tylko o tym tak jak ja 🙂 Moja posypka czeka na spodeczku na następną chcicę na chlebek 😀

  • 1/3 szklanki (50g) uaktywnionych i posiekanych migdałów
  • 1 i 1/2 szklanki (155g) zmielonych migdałów (brak informacji czy mają być uaktywnione ale lepiej też niech będą)
  • 1/4 szklanki (25g) „mączki ze zmielonego siemienia lnianego i uaktywnionych i zmielonych: słonecznika, migdałów
  • 2 łyżki mąki kokosowej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 6 jajek
  • 1/3 szkl. (70 ml) stopionego oleju kokosowego (plus trochę więcej do natłuszczenia blachy do pieczenia)
  • 1 łyżka niepasteryzowanego miodu
  • 1 łyżka octu jabłkowego

Uaktywnianie orzechów i pestek – jaki to ma sens?

„Orzechy są bardzo zdrową przekąską, pełną białka, dobrych tłuszczów, błonnika i ważnych minerałów, takich jak cynk, magnez i wapń. Najlepiej jednak uaktywnić je przed jedzeniem. Nie jest to skomplikowane, wystarczy namoczyć orzechy w przefiltrowanej wodzie, po czym je wysuszyć lub uprażyć. Ten prosty proces (…) uwalnia czynniki hamujące produkcję enzymów i kwasu fitynowego zawartego w orzechach, dzięki czemu ich cenne składniki odżywcze stają się łatwiej przyswajalne. Jeśli orzechy nie są uaktywnione, nasz układ trawienny musi sobie poradzić z o wiele trudniejszym zadaniem” – Pete Evans

Orzechy, pestki i nasiona wrzucamy do miseczek (osobno słonecznik, pestki dyni i migdały) i zalewamy taką ilością wody aby były zakryte. Nasiona słonecznika (bez łupin) moczymy przez 2 godziny, pestki dyni 7-10 godzin, a migdały 12 godzin.

Czyli najlepiej najpierw zalać migdały, które muszą się moczyć najdłużej, po upływie 2-5 godzin zalać pestki dyni, które muszą się moczyć 7-10 godzin i po 10 godzinach od zalania migdałów zalać pestki słonecznika, które mają pływać tylko 2 godziny – wtedy wszystkie naraz będą gotowe do suszenia w piekarniku na blachach położonych na kilku poziomach 🙂

Po tym czasie odcedzamy z wody (przez sitko), płuczemy dokładnie pod bieżącą wodą i suszymy je w piekarniku w najniższej temp. 50 stopni C („aby zachowały wszystkie uaktywnione składniki odżywcze”) od 6 do 24 godzin (aż będą suche w dotyku i smaku) na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Uaktywnione i wysuszone orzechy i pestki można przechowywać w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej przez długi czas.

Można zrobić więcej orzechów i pestek na zapas żeby nie bawić się z tym moczeniem i suszeniem za każdym razem gdy najdzie nas ochota na chlebek.

Robimy chlebek

  • Nagrzewamy piekarnik do 160 st. C
  • Mieszamy w misce: posiekane słonecznik i dynię oraz chia (pozostawiając 3 łyżki mieszanych nasion, którymi posypiemy chleb przed włożeniem do piekarnika – jak nie zapomnimy) 🙂
  • Dodajemy posiekane migdały, zmielone migdały, mączkę (mieszankę zmielonego siemienia lnianego, słonecznika i migdałów), mąkę kokosową i sodę.
  • Następnie wbijamy jajka, wlewamy roztopiony olej kokosowy, miód, ocet i 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • Wszystkie składniki dokładnie łączymy.
  • Natłuszczamy olejem kokosowym blachę do pieczenia o wymiarach 20×10 cm i wykładamy papierem pergaminowym (ja użyłam formy silikonowej i nie użyłam papieru do pieczenia)
  • Wlewamy masę i równomiernie rozprowadzamy.
  • Wierzch posypujemy odłożonymi wcześniej nasionami.
  • Pieczemy 45-50 minut albo dopóki chleb nie nabierze złotego koloru.
  • Jest gotowy, kiedy wbity w niego metalowy szpikulec po wyciągnięciu nie będzie oblepiony ciastem.
  • Zostawiamy chleb w blasze do zupełnego ostygnięcia. Zawinięty w folię może być przechowywany w lodówce do 5 dni, a w zamrażarce nawet do 3 miesięcy.
  • Uwaga: jeśli chcemy, żeby chleb był słodszy, możemy dodać do niego dodać 6 drobno posiekanych daktyli (ja nie dodałam daktyli a i bez nich chlebek doskonale nadawałby się jako ciasto do kawy – być może dałam zbyt czubatą łychę miodu)

Smacznego! (:

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s