etyka charakteru · nawyki · rozwój osobisty · samodyscyplina

7 nawyków skutecznego działania

7-nawykow-skutecznego-dzialania-u-iext7100491

„7 nawyków skutecznego działania” Stephena R. Covey’a

Książkę tę polecił trener na szkoleniu „Jak zbudować siebie i własny biznes” w Lądku Zdroju. Pomyślałam, że ją przeczytam bo obecnie w moim życiu przydałaby się jakaś pozytywna zmiana. Zwłaszcza wewnętrzna, przede wszystkim takie elementy jak zyskać pewność siebie, być niezależnym emocjonalnie. A nawyki wypracowane dzięki tej książce przydają się w codziennym życiu a więc także i w diecie – liczę na to, że pomogą mi w utrzymaniu samodyscypliny, w budowaniu silnego charakteru, dzięki któremu będę w stanie podołać diecie na stałe, a nie jako tymczasowej zmianie odżywiania w celu redukcji wagi. Post ten nie jest więc bezpośrednio związany z tematem bloga – diecie paleo, ale pośrednio – jak najbardziej.

Ulubione cytaty i fragmenty z książki „7 nawyków skutecznego działania” Cytat pierwszy:

„To, kim jesteś, krzyczy tak głośno, że nie słyszę, co mówisz” – Emerson

niestety się z tym identyfikuję…. a oto moja interpretacja: To, że nie widać po mnie efektów diety Paleo (takich jak np. szczupła sylwetka, tryskanie energią i entuzjazmem) krzyczy tak głośno, że ludzie, którym zachwalam i polecam tę dietę nie słyszą, co do nich mówię (np. o dobrodziejstwach diety Paleo czy chociażby o jej nieszkodliwości) bo moje słowa do nich nie przemawiają (bo lekarze mówią inaczej, a przecież  to oni znają się lepiej bo… są lekarzami, a ty jesteś gruba, więc chyba na Ciebie nie działa 😛

Gdyby ktoś tak powiedział… miałby rację 😉 Bo skoro faktycznie ta dieta jest tak wspaniała, to czemu się do  niej nie stosuję w 100% tylko grzeszę słodyczami i produktami „niekoszernymi” (tzn. niepaleo) z glutenem, cukrem, mlekiem i „śmieciowym żarciem” z „wit. E” itp.? Czemu starając się trzymać zasad Paleo (oficjalnie), nie jedząc chleba i makaronu, waga stoi w miejscu i nie spada, a wręcz rośnie?

Bo jestem wierząca (w Paleo) ale niepraktykująca. Czasem się nawracam jak za bardzo nagrzeszę. Namawiając kogoś do CZEGOŚ, samemu nie będąc chodzącym dowodem i przykładem na to, że to COŚ faktycznie działa, trudniej nam kogoś do tego CZEGOŚ nakłonić niż np. komuś, kto jest żywym przykładem na to, że to COŚ działa. Czyny przekonują bardziej niż słowa. Weźmy za przykład autorów blogów „Paleo dla opornych” czy „Cook It Lean” i ich zdjęcia przed dietą Paleo i po roku czy dwóch jej stosowania. Właśnie, roku czy dwóch. Nie jednym czy dwóch miesiącach.

Cytat drugi:

„Mamy dziś do czynienia z jednostką zachowującą się jak automat, która sama siebie nie rozumie, a jedyną osobą jaką zna, jest osoba, którą być powinna. U której paplanina zastąpiła mowę, sztuczny uśmiech zastąpił szczery uśmiech, a poczucie tępej rozpaczy zastąpiło prawdziwy ból. Można ją określić dwojako. Z jednej strony cierpi na – być może nieuleczalny – brak spontaniczności i indywidualności. Z drugiej można również powiedzieć, że jednostka ta nie różni się w zasadzie od pozostałych milionów nas wszystkich, którzy stąpamy po tej ziemi.” – Erich Fromm

Cytat trzeci:

„Jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy. Doskonałość nie jest jednorazowym aktem lecz nawykiem” – Arystoteles

Nasz charakter tworzą głównie nawyki.

„Siej myśl – zbieraj działanie siej działanie – zbieraj nawyk siej nawyk – zbieraj charakter siej charakter – zbieraj los”

„Zbiera się zawsze to, co się posieje; nie ma krótszej drogi.”

„Nawyki są potężnymi składnikami naszego życia. Ponieważ są to stałe i nieuświadamiane sposoby zachowania, wyrażają na co dzień nasz charakter i czynią nasze działanie skutecznym bądź nieskutecznym.” (Stephen R. Covey)

„Nawyki są jak liny, Codziennie doplatamy do nich nitkę i wkrótce nie sposób ich przerwać” – Horace Mann, pedagog

„Osobiście nie zgadzam się z ostatnią częścią tej myśli [tą skreśloną]. Wiem, że można je przerwać. Nawyków można się nauczyć i można się ich oduczyć. Wiem też, że nie dzieje się to natychmiast. Wymaga to dłuższego procesu i niezwykłego zaangażowania.” (Stephen R. Covey) „Jak każda naturalna siła, siła grawitacji może pracować dla nas lub przeciwko nam. Siła przyciągania pewnych nawyków może powstrzymywać nas przed pójściem tam, dokąd chcemy.” (Stephen R. Covey)

DEFINICJA NAWYKU

„Dla naszych celów zdefiniujemy nawyk jako skrzyżowanie:

  • wiedzy (co robić i dlaczego?)
  • umiejętności (jak to robić?)
  • pragnienia (chcę robić)

Wiedza jest paradygmatem teoretycznym – co robić i dlaczego. Umiejętność oznacza – jak to robić. Pragnienie zaś jest motywem, to nasze „chcę robić.” „Pracując nad wiedzą, umiejętnościami i pragnieniem, zrywając ze starymi paradygmatami (nawykami/przyzwyczajeniami), które przez lata były dla nas źródłem pseudobezpieczeństwa, możemy przedostać się na nowy, skuteczny poziom własnego działania i współdziałania z innymi.” Czasami jest to proces bolesny. Jest to zmiana, która musi być motywowana WYŻSZYMI celami i wymaga chęci

  • podporządkowania tego, czego – jak uważasz – chcesz teraz,
  • temu, czego chcesz później.

Proces ten rodzi jednak szczęście, „cel i przeznaczenie naszego istnienia”. Szczęście może być zatem zdefiniowane – przynajmniej częściowo – jako owoc pragnienia i zdolności poświęcenia tego, czego chcemy teraz (chcę czekolady!!!), dla tego, czego chcemy ostatecznie (schudnąć 20 kg).

SKALA DOJRZEWANIA

(od ZALEŻNOŚCI przez NIEZALEŻNOŚĆ do WSPÓŁZALEŻNOŚCI)

„Gdybym był zależny emocjonalnie, moje poczucie bezpieczeństwa i wartości pochodziłoby z twojej opinii o mnie. Gdybyś mnie nie lubił, mogłoby to zniszczyć moją psychikę.” „Niezależny emocjonalnie, dowartościowuję się od wewnątrz. Jestem sterowany wewnętrznie, a moje poczucie wartości nie jest funkcją bycia lubianym lub dobrze traktowanym.”

TRZY RODZAJE ŚRODKÓW PRODUKCJI

„Najważniejszym finansowym środkiem produkcji jest nasza zdolność zarabiania. Jeżeli nie inwestujemy nieustannie w zwiększanie własnej zdolności produkcji, drastycznie ograniczamy własne możliwości. Zatrzaskujemy się w obecnej sytuacji drżąc o to, co myśli o nas szef czy kierownictwo, bronimy posiadanych pozycji i uzależniamy się ekonomicznie.”

CZEGO MOŻESZ SIĘ SPODZIEWAĆ

„Nie można nakłonić nikogo do zmiany. Każdy z nas pilnuje własnej furtki do zmian, która otwiera się tylko od wewnątrz. Nie możemy otworzyć furtki innym, odwołując się czy to do argumentów, czy do uczuć”. – Marilyn Ferguson

„Mogę cię z całym spokojem zapewnić, że jeśli zdecydujesz się otworzyć swoją „furtkę do zmian”, do prawdziwego zrozumienia i życia według zasad zawartych w siedmiu nawykach, będzie to miało kilka pozytywnych konsekwencji:

  • twój wzrost będzie ewolucyjny, ale efekt rewolucyjny
  • znaczący wzrost zaufania do siebie
  • poznasz lepiej i głębiej siebie – swoją naturę, swoje prawdziwe wartości i swoją niepowtarzalną zdolność wkładu we wszystko, co cię otacza. Z czasem owe wartości, poczucie tożsamości, jedność myśli i czynów, samokontrola i zdolność kierowania sobą napełnią cię zarówno radosnym ożywieniem, jak i spokojem wewnętrznym.
  • twoje życie emocjonalne nie będzie odpowiedzią na słabości innych”

„Jakakolwiek nie byłaby twoja obecna sytuacja, zapewniam Cię, że Ty to nie twoje nawyki. Możesz zastąpić stary schemat samoudaremniającego zachowania nowymi wzorami, nowymi nawykami skuteczności, szczęściem i opartymi na zaufaniu związkami.”

CZĘŚĆ DRUGA: PRYWATNE ZWYCIĘSTWO

NAWYK PIERWSZY: BĄDŹ PROAKTYWNY

7-nawykowZASADY WŁASNEJ WIZJI

„Nie jesteśmy tym, co odczuwamy. Nasz nastrój to nie my sami. Nawet nasze myśli nie są nami. Właśnie fakt, że możemy myśleć o tym co myślimy, oddziela nas i od nich (od myśli) i od świata zwierząt.”

„Nie zdołamy zrozumieć, jak inni postrzegają i odczuwają siebie i otaczający ich świat, dopóki nie uświadomimy sobie, jak widzimy samych siebie (a przez to innych). „Nieświadomi, przenosić będziemy własne intencje na ich zachowania i nazywać siebie obiektywnymi.” „Każdy sądzi, że widzi rzeczy takie, jakie są, że jest obiektywny. Tak nie jest. Widzimy świat przez pryzmat tego, jacy jesteśmy lub jak nas uwarunkowano, byśmy go widzieli. Otwierając usta, aby opisać, co widzimy, właściwie opisujemy siebie samych, własną percepcję, własne paradygmaty. Gdy inni nie zgadzają się z nami, natychmiast sądzimy, że coś z nimi jest nie w porządku.”

W SPOŁECZNYM ZWIERCIADLE

Jeżeli jedyne wyobrażenie o nas samych pochodzi ze społecznego zwierciadła (z obowiązujących społecznych paradygmatów, z opinii, sposobu postrzegania i paradygmatów ludzi nas otaczających) to nasz pogląd na siebie samych przypomina odbicie w gabinecie luster w wesołym miasteczku.”

Przykłady (ile razy to słyszeliście?):

  • nigdy nie przychodzisz na czas!
  • dlaczego wiecznie masz bałagan?!
  • musisz być artystą!
  • jesz jak koń!
  • to niemożliwe, żebyś wygrał!
  • To takie proste, dlaczego nie możesz tego zrozumieć?

Są to wizerunki niespójne i wyolbrzymione. Często są raczej projekcją niż odbiciem, nie odzwierciedlają dokładnie tego, jacy jesteśmy, ale przenoszą na innych zainteresowania i słabości charakteru tworzących je osób. Odbicie obowiązującego w społeczeństwie paradygmatu mówi nam, że jesteśmy zdeterminowani warunkami i uwarunkowaniami. Musimy zdawać sobie sprawę z wielkiej mocy uwarunkowań, lecz powiedzenie, że jesteśmy przez nie zdeterminowani, czyli nie mamy kontroli nad wpływami środowiska, tworzy zupełnie inną mapę. Obecnie mamy trzy mapy społeczne – trzy powszechnie uznawane teorie determinizmu, próbujące – samodzielnie lub w połączeniu z inną – wyjaśnić naturę człowieka.

  • Teorie determinizmu:
    • determinizm genetyczny (głosi w zasadzie, że to wszystko przez twoich dziadków (…))
    • determinizm psychologiczny (stwierdza, że odpowiedzialni są rodzice)
    • determinizm środowiskowy (coś lub ktoś w twoim środowisku odpowiada za tę sytuację)

Czy nie są to samospełniające się proroctwa?

MIĘDZY BODŹCEM A REAKCJĄ

Pomiędzy bodźcem i reakcją jest nasza największa siła – wolność wyboru.

ZDEFINIOWANIE PROAKTYWNOŚCI

Nawyk proaktywności – pierwszy i najbardziej podstawowy nawyk skutecznie działających ludzi. Słowo proaktywność (proactivity) znaczy więcej niż przejmowanie inicjatywy. Znaczy, że jako ludzie jesteśmy odpowiedzialni za własne życie. Nasze zachowanie jest funkcją naszych decyzji, nie warunków. Możemy podporządkować uczucia wartościom. W naszych rękach jest inicjatywa i odpowiedzialność za to, co się dzieje. Weźmy słowo odpowiedzialność (responsibility) – znaczy ono „zdolność do odpowiedzi” (response-ability), zdolność do wyboru odpowiedzi. Ludzie działający skutecznie zdają sobie sprawę z własnej odpowiedzialności. Nie zrzucają winy za swoje zachowanie na okoliczności, warunki czy uwarunkowania. Ich zachowanie jest produktem ich własnego, świadomego, opartego na wartościach wyboru, nie zaś opartym na uczuciach efektem warunków. Z natury jesteśmy proaktywni, jeżeli zatem nasze życie jest funkcją warunków i uwarunkowań, to dlatego, że przez świadomą decyzję lub jej brak wybraliśmy, aby te zjawiska nas kontrolowały. Wybór ten powoduje, że stajemy się reaktywni. Ludzie reaktywni często ulegają wpływom środowiska fizycznego. Gdy pogoda jest dobra, czują się dobrze; jeśli nie, zmienia to ich postawę i poziom osiągnięć. Ludzie proaktywni mają własną pogodę. Nie ma dla nich znaczenia, czy świeci słońce, czy pada deszcz. Motorem ich działania są wartości. Jeśli ich wartością jest dobra jakość pracy, to jest nią zawsze, bez względu na to, czy pogoda sprzyja czy też nie. Ludzie reaktywni często ulegają wpływom środowiska społecznego, wpływom „społecznej pogody”. Kiedy inni traktują ich dobrze, czują się dobrze, ale kiedy nie są traktowani najlepiej, przyjmują pozycję obronną. Swoje życie emocjonalne uzależniają od zachowań innych, pozwalając, by słabości innych rządziły ich życiem.

„Nikt nie może Cię zranić bez Twojej zgody” – Eleonora Roosevelt

„Inni nie mogą zabrać nam naszego szacunku do siebie jeśli im go nie oddamy” – Gandhi

„To, kim jestem dzisiaj, zawdzięczam swoim wczorajszym wyborom.”

PRZEJMOWANIE INICJATYWY

Zasadniczą naturą człowieka jest działanie, nie dostosowywanie się. „Wielu ludzi czeka, że coś się zdarzy lub ktoś się nimi zajmie. Jednak ci, którzy mają dobre stanowiska, to właśnie osoby proaktywne, które są dla przedsiębiorstw rozwiązaniem problemu, nie zaś problemem, które przejmują inicjatywę i zgodnie z prawidłowymi zasadami robią wszystko, co trzeba, aby dobrze wykonać pracę.” „Proaktywność jest częścią ludzkiej natury i jeśli nawet jej mięśnie drzemią, to jednak ciągle istnieją.”

„DZIAŁAJ LUB BĘDZIESZ SIĘ DOSTOSOWYWAŁ”

„Jeśli będziesz czekał, aby się tylko dostosować, będziesz się dostosowywał… A rozwój i szansa pójdą inną drogą.”

SŁUCHANIE NASZEGO JĘZYKA

Język ludzi reaktywnych uwalnia ich od odpowiedzialności. Przykłady: (znasz to skądś, nie?)

  • To cały ja. Taki jestem.” – Jestem ukształtowany. Nie mogę nic na to poradzić (patrz foto 2.)
DSC_0281
„Nic nie mogę zrobić, taka jestem, to żarcie ukształtowało to ciało” – przykład myślenia reaktywnego 😉
  • „On mnie doprowadza do szału!” – Jestem nieodpowiedzialny. Moje życie emocjonalne kierowane jest przez coś, co znajduje się poza moją kontrolą.
  • „Nie mogę tego zrobić. Po prostu nie mam czasu” – Coś istniejącego poza mną – ograniczony czas – kontroluje moje działanie.
  • „Och, gdyby żona była bardziej cierpliwa” – Czyjeś zachowanie ogranicza moją życiową efektywność.
  • „Muszę to zrobić.” – Okoliczności lub inni ludzie zmuszają mnie do robienia tego, co robię. Nie jestem wystarczająco wolny, aby wybierać własne działanie.

Używanie reaktywnego języka jest poważnym problemem ponieważ staje się on samospełniającą się przepowiednią. Ludzie utwierdzają się w przekonaniu, że środowisko ich ogranicza, i znajdują dowody na poparcie tego przeświadczenia. Czują się jak coraz bardziej pozbawiane kontroli, nie odpowiadające za własne życie i przeznaczenie ofiary. Winą za własną sytuację obarczają siły zewnętrzne – innych ludzi, okoliczności, nawet gwiazdy (czy Boga lub los).

KRĄG ZAINTERESOWANIA I KRĄG WPŁYWU

Innym znakomitym sposobem na uświadomienie sobie stopnia własnej proaktywności jest przyjrzenie się, czemu poświęcamy najwięcej energii i czasu. Każdy z nas ma szerokie pole zainteresowań – zdrowie, dzieci, problemy w pracy, zadłużenie państwa, wojna atomowa. Możemy je oddzielić od spraw, które nas nie interesują, tworząc „krąg zainteresowania” [skreślone].

Kiedy przypatrzymy się sprawom umieszczonym na naszym kole, stanie się dla nas oczywiste, że nad niektórymi nie mamy żadnej kontroli, a w wypadku innych możemy coś zrobić (krąg wpływu). Określając, które z tych dwóch pochłania większość naszego czasu i energii, dowiemy się wiele o stopniu naszej proaktywności.

Ludzie proaktywni koncentrują swoje wysiłki na kręgu wpływu. Pracują tam, gdzie mogą coś zrobić. Ich energia jest pozytywna i sprawia, że krąg wpływu się powiększa.

Z kolei ludzie reaktywni koncentrują swoje wysiłki na kręgu zainteresowania. Skupiają się na słabościach innych ludzi, problemach środowiska i okolicznościach, nad którymi nie panują. Rezultatem tego jest ich obwiniająca i oskarżająca postawa, reaktywny język i coraz większe przekonanie, że są ofiarami. Sprzyja to powstawaniu negatywnej energii, co w połączeniu z zaniedbywaniem dziedzin, w których mogliby coś zrobić, powoduje, że ich krąg wpływu coraz bardziej się kurczy.

Dopóki działamy w kręgu zainteresowania, pozwalamy, by sprawy z tego kręgu miały wpływ na nas. Nie przyjmujemy bowiem proaktywnej inicjatywy niezbędnej do uzyskania pozytywnych zmian.

W pewnych okolicznościach jednak krąg wpływu człowieka jest większy niż jego krąg zainteresowania. Powodem tego bywa zajmowana pozycja, status materialny, rola społeczna czy też stosunki z innymi ludźmi. Taka sytuacja jest efektem narzucanej sobie krótkowzroczności emocjonalnej, kolejnym reaktywnym sposobem życia skoncentrowanego na kręgu zainteresowania.

KONTROLA BEZPOŚREDNIA, POŚREDNIA I BRAK KONTROLI NAD PROBLEMAMI

Postępujemy zgodnie z duchem modlitwy Anonimowych Alkoholików:

„Boże, daj mi odwagę do zmiany tego, co zmienić mogę i powinienem, spokój w sytuacjach, w których nic zrobić nie mogę, i mądrość odróżniania spraw jednych od drugich”.

POWIĘKSZANIE KRĘGU WPŁYWU

Zwalnianie siebie od odpowiedzialności leży w naturze ludzi reaktywnych. (cdn.)

„MIEĆ” I „BYĆ”

Prawdziwym problemem jest każda myśl, że przyczyna problemu leży „tam” – na zewnątrz. Pozwalamy w ten sposób, by kierowały nami czynniki zewnętrzne. Paradygmat zmiany to paradygmat „na zewnątrz”, który zakłada, że abyśmy mogli zmienić się sami, musi się zmienić coś na zewnątrz nas. Podejście proaktywne to zmiana od wewnątrz: być innym i przez to wpływać pozytywnie na to, co jest na zewnątrz – mogę być bardziej zaradny, będę pilny, będę bardziej twórczy, będę lepiej współpracować. Wiem, że taka zmiana paradygmatu jest dla wielu ludzi wręcz dramatyczna. Znacznie łatwiej winić za własny bezwład innych ludzi, okoliczności czy uwarunkowania. Czasami najbardziej proaktywne zachowania to być szczęśliwym – po prostu szczerze się uśmiechać. Zarówno szczęście, jak i nieszczęście są proaktywnymi wyborami. Są pewne zjawiska, choćby pogoda, które nigdy nie znajdą się w naszym kręgu wpływu. Jednak jako ludzie proaktywni nosimy ze sobą własną pogodę, i tę fizyczną, i społeczną. Jesteśmy szczęśliwi i akceptując to, na co nie mamy wpływu, koncentrujemy nasze wysiłki tam, gdzie możemy coś zrobić.

DRUGI KONIEC KIJA

Chociaż mamy prawo wybierać nasze działania, ich konsekwencji wybierać nie możemy. Takie niewłaściwe wybory nazywamy błędami i jest to drugie zjawisko, które wymaga głębszego przemyślenia. Dla tych, co wciąż żałują, najpotrzebniejszym może ćwiczeniem proaktywności jest uświadomienie sobie, że popełnione błędy także należą do zewnętrznego kręgu zainteresowania. Nie możemy ich cofnąć ani odrobić, nie możemy kontrolować ich konsekwencji. Proaktywny stosunek do błędów polega na ich szybkim zrozumieniu, poprawieniu i wyniesieniu z nich nauki. Takie zachowania dosłownie zmieniają porażkę w sukces.

„Sukces jest po drugiej stronie porażki”. – założyciel IBM, T. J. Watson

Niezauważanie błędów, niepoprawianie ich i niewyciąganie z nich wniosków na przyszłość jest także błędem. Zwykle prowadzi to do oszukiwania i usprawiedliwiania samego siebie, często powoduje uciekanie się do racjonalizacji (rozsądnych kłamstw), zarówno w stosunku do siebie, jak i do innych. Ten drugi błąd – tuszowanie – nadaje pierwszemu nieproporcjonalnie duże znaczenie, wzmacnia go i o wiele bardziej szkodzi naszemu „ja”. Ani działania innych, ani nawet własne błędy nie ranią nas tak bardzo, jak nasza na nie odpowiedź. Od naszej odpowiedzi na błąd zależy, jaka sytuacja po nim nastąpi. Jeśli natychmiast zauważymy i naprawimy błąd, to nie będzie miał on negatywnego wpływu na przyszłość, a my wzmocnimy siebie.

PODEJMOWANIE I DOTRZYMYWANIE ZOBOWIĄZAŃ

W samym sercu kręgu wpływu leży zdolność do podejmowania i dotrzymywania zobowiązań i obietnic. Podejmowanie zobowiązań w stosunku do siebie samych i innych oraz nasze spójne działanie w myśl tych zobowiązań stanowią istotę i najczystszy przejaw proaktywności. Podejmując postanowienia, ustalając cele i będąc im wiernym budujemy siłę charakteru, naturę, dzięki której osiągniemy wszelkie inne dobre rzeczy w życiu. Możemy poczynić obietnice i dotrzymać ich, lub ustalić cel i pracować nad jego osiągnięciem. Zobowiązując się i wywiązując ze zobowiązań, nawet tych najmniejszych, budujemy podstawy spójności wewnętrznej, która daje nam świadomość samokontroli oraz zachętę i siłę do przyjmowania coraz większej odpowiedzialności za nasze życie. Obiecujemy i dotrzymujemy obietnic sobie i innym, krok po kroku nasz honor staje się silniejszy niż nastroje. (cdn.)


Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s